W liturgii Kościoła, po Uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, rozpoczyna się nie tylko Nowy Rok Liturgiczny, ale przede wszystkim czas Adwentu (łac. adventus - przyjście), czyli czas oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa.
Adwent, jako okres liturgiczny, w swojej bogatej tematyce teologicznej i duchowej, z jednej strony jest nawiązaniem do historycznego wyglądania na nadejście Mesjasza, które już się dokonało przed ponad dwudziestoma wiekami w Betlejem. Natomiast z drugiej strony jest zapowiedzią, jeszcze nie zaistniałego i wciąż oczekiwanego, powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa (gr. parusia). To drugie przyjście, które stoi przed nami otworem, niczym niezapisana księga, jest związane z końcem świata, zmartwychwstaniem umarłych oraz Sądem Ostatecznym. Wtedy to Syn Człowieczy przyjdzie jak złodziej w nocy (por. Mt 24, 43; 1 Tes 5, 2), który jest niezapraszany i niespodziewany.
Powtórne przyjście Mesjasza jest czasem niepewności. Okryte jest welonem tajemnicy. Mając na uwadze ową niepewność jutra, liturgia Kościoła na progu Adwentu wzywa: Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.
Eschatologia, czyli nauka o powtórnym przyjściu Mesjasza, bardzo jasno formułuje ową niepewność jutra: Syn Człowieczy przyjdzie niespodziewanie niczym złodziej w nocy. Ta metafora biblijna uczy wierzącego ucznia Chrystusa jednego: złodziej nigdy nie ogłasza wszem i wobec, że przyjdzie. On przychodzi znienacka, kiedy jest najmniej oczekiwany i wyglądany, dlatego istnieją słuszne racje i przesłanki, aby w każdej sytuacji żyć w duchu nieustannego czuwania.
Pomimo niepewności jutra, to jednak to Chrystusowe wzywanie do czujności zawiera w sobie jedną pewność: Chrystus powróci.
Możemy pytać, dyskutować oraz dociekać czasu Jego powtórnego przyjścia. Opieranie się na różnego typu przepowiedniach co do ustalenia daty paruzji Syna Bożego to wymysł logiki i wyobraźni ludzkiej, która, choć bardzo bogata, z reguły nigdy albo rzadko pokrywa się z logiką boską.
Adwent jako czas oczekiwania powrotu Syna Człowieczego powinien być przeżywany w duchu wyglądania z sercem czystym, dlatego odrzućmy uczynki ciemności, żyjmy przyzwoicie, nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości... nie troszczmy się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom (Rz 13, 13-14).
Adwent wzywa do wzięcia odpowiedzialności za swój los i trzymania w ryzach własne «ego». To czas bycia czujnym wartownikiem chwil obecnych, który powinien odziać się w zbroję światła czyli pas prawdy, pancerz sprawiedliwości, tarczę wiary, hełm zbawienia i miecz Ducha, czyli słowo Boże (zob. Ef 6, 14-17).
o. Edmund Urbański

